Cześć,
myślę, że każdy z nas ma jakieś marzenie, a przynajmniej powinien je mieć, bo jest to coś do czego dążymy - jakiś cel. W moim życiu marzenia odgrywają naprawdę istotną rolę i właśnie dlatego chcę Wam opowiedzieć o moim zeszycie, który widzicie poniżej. Wydaje się być niczym specjalnym, ale dla mnie jest najważniejszym jaki mam, a już Wam wyjaśniam dlaczego =]
Mam w nim spisane wszystkie swoje marzenia - od tych najprostszych aż do takich, które są niemożliwe do zrealizowania. W tej chwili jest ich dokładnie 216, a ciągle jakieś przybywa. Na pierwszy rzut oka to bardzo dużo, bo przeciętny człowiek zapytany o marzenia wymienia od jednej do trzech rzeczy materialnych, a przecież marzeniem może być wszystko co chcemy mieć, zrobić czy poczuć.
Chcąc żebyście mnie dobrze zrozumieli pokażę wam kilka swoich marzeń z zeszytu:
być szczęśliwą zawsze i wszędzie
nie stracić nigdy wiary w najważniejsze wartości
by czekolada nie tuczyła
puścić latające lampiony i pomyśleć wtedy życzenie
obejrzeć zachód słońca z wyjątkowymi ludźmi (spełnione)
nie mieć okresu
porozmawiać z papieżem
żyć z całych sił
dziękować codziennie za tych, którzy po prostu przy mnie są
uzbierać na lustrzankę (jak już to zrobię to będę wstawiała zdj. lepszej jakości, a póki co musicie mi wybaczyć...)
I nawet nie próbujcie mi mówić, że to nie są marzenia =]
To może się wydawać banalne, ale sami spróbujcie, serio! Nawet sobie nie wyobrażacie jaki mam wielki uśmiech na twarzy jak średnio co miesiąc przeglądam ten zeszyt i "odhaczam" wykonane rzeczy!
Bo jak tu nie być szczęśliwym spełniając marzenia?
Musicie po prostu tego doświadczyć! Mówię poważnie, sami załóżcie podobny zeszyt i zapiszcie tam wszystko co wam przyjdzie do głowy od napicia się kawy w jakiejś restauracji po lot balonem. To dobre dla samego uświadomienia sobie do czego dążysz w życiu, czego chcesz i co już zrobiłeś. Zapewniam Was, że już po miesiącu będziecie z uśmiechem przeglądać ten niby zwykły zeszyt, a wiecie dlaczego? Dlatego że spełniając te wszystkie marzenia stworzycie przepiękne wspomnienia, które przypomną się wam ilekroć zerkniecie na "haczyk realizacji" - jak ja to mówię =]
Poważnie, co ma cie do stracenia? Spróbujcie i tyle!
Jeśli podejmiecie się tego, napiszcie mi o tym w komentarzu, bo chce wiedzieć czy mój sposób wam się spodobał =]
Poświęć te trzy minuty i obejrzyj ten film bo warto! Na yt jest druga część =]
"Marzenie jest pokarmem dla duszy jak żywność jest strawą dla ciała."




Ja miałam marzenia, dalej je mam spisane razem z moją przyjaciółką, jest ich cała stu punktowa lista! :D Część już realizowałyśmy, niektóre to takie błahostki, inne są naprawdę wymagające!
OdpowiedzUsuńhttp://dzikie-anioly.blogspot.com/
Kiedyś ,w jednym z gorszych okresów mojego życia zapisałam sobię około 20 takich pragnień. Nie wierzyłam wtedy , że cos sie może spełnić. Otworzyłam tą listę po jakimś roku. Wszystko było zrealizowane. Byłam w szoku.
OdpowiedzUsuńTobie też życzę, abyś miała pomysły na następne marzenia i spełniała kolejne.Jest po co żyć,no nie ? ; D
Również mam taki zeszyt, zapisuje nawet najbardziej błahe. Później mam frajdę jak mogę odhaczyć - jako "zrobione".
OdpowiedzUsuńJa mam zeszyt, w którym zapisuję cytaty, które tworzę. Fajnie jest tak czasami siąść, przeczytać i może jakiś zmobilizuje mnie do działania? :P
OdpowiedzUsuńTez taki mam. Polecam tez aplikacje cytaty na tel. =]
UsuńKochana, dlaczego nie napisałaś mi, że zmieniłaś adres bloga? Przeżyłam niemały szok, że wcześniejsza strona jest usunięta. Pomyślałam, że może dałaś sobie spokój, ale jakoś udało mi się do Ciebie dobrnąć. I jestem!
OdpowiedzUsuńOgólnie, świetny pomysł z takim zeszytem. No, ja bym nie wpadła na coś takiego, może nie jestem aż taka kreatywna jak inni? ;) Twoje marzenie o czekoladzie jest świetne, aż się zaśmiałam do tego prostokątnego pudła przede mną. :) Ciekawe, czy odhaczyłaś to marzenie. :D
>puścić latające lampiony i pomyśleć wtedy życzenie > zrobiłam tak i, przyznam, spełniło się! ^^ Świetne uczucie (chociaż teraz jest z tym problem, bo prawo...)
>porozmawiać z papieżem> jest szansa! W 2016 przylatuje do Polski na Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie! ^^ Ja się na pewno wybieram! :)
Piękne marzenia i trzymam kciuki, byś je spełniła. No i do tego klimatu jest świetnie dobrana muzyczka. Niekiedy melodia przygnębiająca, ale słowa niesamowite. ;)
Spełniaj marzenia! ;]
Czekam na następną notkę.
Całusy.
Haha w takim razie moze sie spotkamy na ŚDM Bo wybieram sie tam z przyjaciolmi - kto wie =]
Usuńja tez zycze spelnienia marzen i kurcze nawet sobie nie wyobrazasz jaka fajna jest swiadomosc ze 'czekasz na nastepna notke'
Późno bo późno, ale lepiej późno nić wcale :P Nigdy nie miałam takiego zeszytu, w sumie nawet nie myślałam żeby taki mieć. Teraz to już chyba za stara jestem... :P Masz wspaniałe marzenia i życzę ci żeby wszystkie się spełniły (to z czekoladą też, kto wie co za parę lat wymyślą :P) Ja na spełnienie moich największych marzeń wciąż czekam więc kto wie co się wydarzy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię :) i powodzenia w nowym roku szkolnym :)
E :*
Heeej, co z nową notką? Ile trzeba czekać? :)
OdpowiedzUsuń